Putin odrzucił ofertę Zełenskiego. "Od teraz sytuacja Rosji będzie tylko gorsza"
Przywódca Rosji Władimir Putin odrzucił propozycję bezpośredniego spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, oceniając, że obecnie "nie ma sensu" prowadzenie rozmów twarzą w twarz.
Ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha stwierdził, że odrzucając ofertę Zełenskiego, Putin "stracił szansę na wyjście z tej przegranej wojny".
"Od teraz sytuacja Rosji będzie tylko gorsza. Straty na polu bitwy będą stale rosły, a porażki będą coraz bardziej upokarzające. Gospodarka pogrąży się w jeszcze głębszej recesji. Znikną kolejne miejsca pracy, wzrosną podatki, a inflacja najmocniej uderzy w osoby najbardziej narażone" – napisał w serwisie X.
Przekonywał, że w Rosji nie ma już bezpiecznych miejsc, które pozostawałyby poza zasięgiem ukraińskich uderzeń dalekiego zasięgu. Zapowiedział, że ich intensywność będzie nadal rosła.
Putin nie chce kończyć wojny. Propozycja Zełenskiego odrzucona, ukraińskie drony atakują w Rosji
Ukraina zaatakowała w tym tygodniu m.in. terminal naftowy w Petersburgu. Według agencji Bloomberg, na którą powołuje się Ośrodek Studiów Wschodnich, od stycznia do maja br. włącznie ukraińskie drony uderzyły w 16 rosyjskich rafinerii, w tym w osiem dużych. Część z nich była atakowana kilkakrotnie.
Jak oświadczył Sybiha, "wszystko to dlatego, że fanatyk na Kremlu chce utrzymać się u władzy za wszelką cenę i jest gotów poświęcić przyszłość swojego kraju oraz życie milionów ludzi dla swoich szalonych iluzji".
Według niego, Putin nie chce uznać "prostej prawdy: że nigdy nie osiągnie swoich celów na polu walki". "Rosja i tak będzie musiała zaakceptować rozwiązanie dyplomatyczne, ale warunki będą znacznie gorsze" – oznajmił szef ukraińskiego MSZ.
Jego zdaniem, odrzucenie przez Putina apelu Zełenskiego o zakończenie wojny i podjęcie bezpośrednich rozmów pokojowych powinna doprowadzić do znaczącego wzrostu międzynarodowej presji na Rosję i wsparcia dla Ukrainy.